Angielska arystokracja

Grudzień 22, 2008 Życie za granicą

Anglia to kraj, w którym stężenie arystokratów na metr kwadratowy jest najwyższe na świecie. Według badań 66 proc. społeczeństwa może się pochwalić błękitną krwią. Pozostałe 34 proc. stanowią emigranci, rolnicy i kibice piłkarscy. Słowo dżentelmen narodziło się w Anglii w XV w. i oznaczało kogoś szlachetnie urodzonego. XV -wieczny dżentelmen miał prawo nosić broń, którą dźgał nie-dżentelmentów bez konsekwencji. Obecnie arystokracja to grupa społeczna, która umiejętność palenia cygara i picia szklaneczki brandy uważa za wystarczające kwalifikacje zawodowe.

Wejście na salony. Wstąpienie w szeregi brytyjskiej arystokracji nie jest trudne. Wszystko zależy od ilości posiadanej gotówki. W dzisiejszych czasach nawet szlachectwo można kupić na aukcji. Tytuł lorda dworu Caldecote jest obecnie dostępny w promocyjnej cenie 8 tys. funtów. Tytuł zwykłego lorda bądź zwykłej lady bez żadnych dodatków (takich jak herb, prawo pierwszej nocy i możliwość zasiadania w Izbie Lordów) kosztuje tyle, co średniej jakości laptop – zaledwie 299 funtów.

Arystokraci przywiązują dużą wagę do edukacji, co dziwi, gdyż zazwyczaj z niej nie korzystają. W dobrym tonie jest wysyłać dzieci do szkół z intenatem, których myślą przewodnią jest przerabianie młodzieży na snobów. Najbardziej popularną spośród tego typu placówek jest Eton, do których uczęszczało 19 byłych brytjskich premierów. W szkołach takich jak Eton najważniejszy jest entuzjazm, który w odpowiednich ilościach może zastąpić mniej istotne cechy tj. inteligencję, wrażliwość i poszanowanie ludzi pracy. Czesne za nabycie wiedzy, że społeczeństwo składa się z dwóch grup: godnych obywateli (absolwentów Eton) i reszty czyli przestępców, wynosi 5496 funtów za semestr.

Dobre wychowanie jest w klasie wyższej znacznie ważniejsze niż edukacja. Arystokrata, który twierdzi, że Azja to kraj, a ziemia jest płaska, w towarzystwie uważany jest za element podejrzany i nie otrzymuje zaproszeń do klubu cygarowego. Najważniejsza jest etykieta stołowa, co jest niezrozumiałe, bowiem arystokraci posiadają stoły tego rodzaju, że osoby siedzące po dwóch końcach przebywają już w innych strefach czasowych. Mimo to widelce należy trzymać wypukłą częścią do góry, ręce mogą się opierać o stół tylko w nadgarstkach, a z sąsiadami należy konwersować omijając tematy takie jak polityka i głód w Afryce.

Dobre maniery, podobnie jak tytuł szlachecki, także można nabyć drogą gotówkową. Lekcje manier w Londynie kosztują 16 funtów za godzinę, a 3-dniowy intensywny kurs w szkockiej Finishing Academy – 1,2 tys. wraz z noclegiem i wyżywieniem.

No related posts.

Tags:

Możliwość komentowania jest wyłączona.