Praca w UE
grudzień 2, 2008 Praca za granicą
Jeszcze tylko Niemcy, Austria, Belgia i Dania utrzymują dla nas okres przejściowy. Na razie do maja przyszłego roku. Kto będzie chciał przedłużyć go maksymalnie czyli do maja 2011 r - musi swoją decyzję “merytorycznie uzasadnić”. Komisja Europejska apeluje o zniesienie wszelkich restrykcji. Najbardziej prawdopodobny scenariusz to otwarcie rynku pracy przez Belgię (która już w ubiegłym roku wprowadziła duże ułatwienia) i ewentualnie przez Danię. Wszystko wskazuje na to, że nadal stanowiska nie zmienią Niemcy i Austria. Z opublikowanego właśnie przez KE raportu wynika jasno, że kraje, które zlikwidowały okres przejściowy, nie straciły na tym, a wręcz przeciwnie - zyskały. Za granicę wyjechali głównie ludzie młodzi, ale wielu z nich już wróciło do kraju.
Państwa w których nadal obowiązują ograniczenia w dostępie do rynku pracy, muszą swoją decyzję w sprawie jego przedłużenia lub zniesienia, ogłosić najpóźniej do 30 kwietnia przyszłego roku. Tym razem nie wystarczy już jednak tylko poinformować KE o tym, jaka decyzja została podjęta. Konieczne jest bowiem - w przypadku chęci przedłużenia okresu przejściowego - merytoryczne uzasadnienie tej decyzji. I tu ważna informacja, KE może się z nim nie zgodzić i nakazać zniesienie ograniczeń, a nawet nałożyć karę na kraj, który bez powodu chce nadal pozostać zamknięty.

