Kobiety jak przedmioty
Jak Polacy traktują kobiety? Jak przedmioty. Ważniejsze jest to, by nogi były dłuższe, foremniejszy biust, ładna buzia. Ten kolega jest w szoku, bo bez przerwy spotyka jakieś niepasujące do siebie pary. Albo facet kurdupel o brzydkiej twarzy albo na odwrót. Tłumaczę mu, że tu ludzie dobierają się na zasadzie powinowactwa duchowego, a nie cielesnego. Natalia Tomala z kolei dodaje, że to ciągłe dowiadywanie się, co inni o nas sądzą, to przejaw kompleksu niższości przemieszanego z megalomanią. Mamy niskie poczucie wartości i jednocześnie wydaje się nam, że wszyscy się nami interesują, a przecież tak nie jest. Brytyjczycy natomiast, to naród wagabundów, odkrywców, podróżników, otrzaskany w świecie, tolerancyjny. Spójrz, człowieku, tu jest miejsce dla każdego – polskiego inteligenta i chama, brudasa i pedanta, geja i lesbijski, Eskimosa i Marsjanina.