Polscy kierowcy w Anglii

Brytyjskie firmy komunikacyjne twierdzą, że są w stanie zatrudnić kilka tysięcy Polaków. Nasi rodacy mają na miejscu odbywać szkolenia, douczać się języka, a po zdaniu egzaminu mogą zasiąść za kierownicą np. autobusu czy taksówki.

Brytyjska Konfederacja Transportu Publicznego mówi o tym, że do pracy w Anglii potrzeba około 30 tys. kierowców. Polacy są punktualni, chętni do pracy, rzetelni i dzięki temu zdobywają uznanie.

Nic nie przychodzi jednak bez trudu. Aby starać się o taką pracę należy przede wszystkim posiadać aktualne prawo jazdy na autobus, minimum półroczne doświadczenie w zawodzie, szybką przyswajalność nowych umiejętności. Ważna jest także ekspresowa nauka języka, pozwalająca następnie na swobodną komunikację z pasażerami.

Polaków już możemy spotkać wszędzie m.in. w Bristolu, Bath, Watford, Tunbridge Wells, Wythenshawe i Taunton. Stali się wizytówkami firm, które ich zatrudniają: zawsze czyści, schludni, mili… Kierowcy są potrzebni nie tylko w Londynie, ale także poza większymi miastami.

W dobie kryzysu kierowców w Anglii postanowiono nawiązać kontakt z polskimi firmami szkoleniowymi. W ciągu kilku miesięcy pracę w Anglii mogło rozpocząć ponad 100 Polaków. Chętnych w dalszym ciągu nie brakuje. Praca w Anglii to dla większości nowy, lepszy start. A korzystają z tej możliwości nie tylko młodzi, ale i nieco starsi. Ważna jest jeszcze jedna kwestia: na wyspach Polacy są traktowani tak samo, jak obywatele. Zatrudnieni są na takich samych warunkach jak Anglicy. Tyle samo zarabiają, mają identyczne prawa i obowiązki. Polacy zgodnie twierdzą: to praca nie na stałe, lecz na jakiś czas.. tak, aby wrócić do Polski z oszczędnościami i zacząć lepsze życie.

Strony