Polskie święta na Wyspach
Osoby, które nie mogą liczyć na prowiant z Polski, już od końca listopada zaczynają gromadzić polskie produkty na świąteczny stół. Klienci przychodzą do polskich sklepów po mak, suszone grzyby, kiszoną kapustę, barszcz w słoiczkach lub w torebkach, a także zamawiają karpie. Polskie sklepy w Wielkiej Brytanii przeżywają przed świętami prawdziwy nalot na rodzime produkty. Oprócz tradycyjnych produktów brakuje też twarogu na sernik. U części Polaków, zwłaszcza w rodzinach mieszanych: polsko-brytyjskich, na świątecznym stole zagości pieczony indyk.
Niestety są też tacy, dla których Boże Narodzenie będzie oznaczało pracę. Większość brytyjskich firm ma przerwę świąteczną od 25 grudnia do 3 stycznia włącznie. Jednak pracownicy sektora usługowego nie odpoczną. 26 grudnia to tradycyjny początek wyprzedaży świątecznych, więc sprzedawcy mają mnóstwo pracy. Wielu Polaków pracuje w domach opieki dla osób starszych, więc i oni spędzą święta w pracy.