recesja w Wielkiej Brytanii

Na recesję w UK wpływa powiązanie gospodarki brytyjskiej z amerykańską. Kryzys najbardziej odczuwają banki i firmy budowlane, jednak spowolnienie przenosi się także na inne gałęzie gospodarki - zwolnienia zdarzają się m. in. w fabrykach produkujących sprzęt i materiały budowlane. Upadek znanej sieci handlowej Woolworths pod koniec listopada pokazuje, że handel również boryka się z trudnościami. Brytyjczycy kupują teraz mniej, ale na pewno nie będą oszczędzać na zakupach świątecznych, zwłaszcza spożywczych. Dlatego producenci żywności to pewni i bezpieczni pracodawcy. Niezagrożone są też zawody w sektorze państwowym - w oświacie, opiece i służbie zdrowia. W szkołach są cały czas potrzebni nauczyciele, asystenci nauczycieli, a także kucharki, sprzątaczki itp. W usługach sytuacja również jest dość stabilna. Oszczędzanie na zakupach nowego sprzętu spowoduje, że zwiększy się zapotrzebowanie na naprawy i, co za tym idzie, na usługi fachowców, w tym i Polaków. Nawet budowlańcy powinni znaleźć pracę, jeśli nie przy budowie inwestycji rządowych to przy remontach mieszkań i budynków istniejących. Po świątecznym szaleństwie zakupowym i zimowym zastoju od marca powinno nastąpić stopniowe ożywienie gospodarki.

Strony