zwyczajny Polak

Szymon Wierzchowski z Grudziądza przyjechał do Wielkiej Brytanii ponad 3 lata temu. W Polsce pracował w ZUS-ie a na Wyspach próbował szczęścia w wielu zawodach. W celu zdobybia niezbędnego doświadczenia pracował jako wolontariusz w firmie Home, o czym pisała lokalna gazeta. Ostatecznie zdecydował się na pracę w magazynie francuskiej firmy Valeo Engine Cooling w Washington, która gwarantuje mu dobrą pensję i święty spokój. Szymon udowodnił, że każdy może przyłączyć się do integrowania Polaków za granicą i współpracował z organizacją polonijną Nepco, gdzie przygotowywał wycieczki po północno-wschodniej Anglii dla zainteresowanych rodaków. Mógł podczas nich rozwijać swoją pasję - fotografię. Simon zawsze ma czas na dobrą zabawę ze znajomymi a jego imprezy przechodzą do historii. Jest wierny zasadzie work hard, party hard. Wciąż szuka wybranki życia. Na razie mówi tak o swoim błyszczącym samochodzie, który zajmuje ważne miejsce w jego sercu.

Strony